Bo dlaczego śmierć nazywa się śmiercią a nie Kubusiem Puchatkiem?

Dziś minęły 2 lata odkąd pożegnaliśmy prof. Waldemara Rajcę.

Dla potomnych i nam dla wspomnień publikuje cytaty i sytuacje z Profesorem w roli głównej.

Pinezki, które Profesor rozsypał na krześle, aby przysporzyć uczniom męk podczas odpowiedzi, na których usiadła jedna z koleżanek mimo wyraźnego ostrzeżenia.
Szkło powiększające, przez które patrzył na nas podczas pierwszej lekcji polskiego.
Diody LED.
Pomalowana czaszka wisząca nad drzwiami do sali 41.
Stosunek do coraz to nowych pomysłów Romana Giertycha i ojca Rydzyka.
Odpowiadanie siedząc na krześle przy biurku i do mikrofonu.
Konkursy w stylu: kto pierwszy przyśle odpowiedź na pytanie zadane na lekcji na e-mail Profesora, dostaje 6. Decydowała data e-maila. Wyścigi na przerwie do sali informatycznej, żeby jak najszybciej odpowiedzieć na pytanie.
Temat pracy domowej: “Co to jest nic?” Jeden z uczniów oddał pustą kartkę i dostał 5.

Charakterystyczne powiedzenia:
“Jesteście w końcu śmietanką intelektualną Kielc.”
“No, tak, w końcu jesteście ofiarami gimnazjum.”
“W życiu są tylko trzy możliwości. Albo coś jest na tak, albo na nie, albo trochę na tak, a trochę na nie.”
“Dlaczego stopa daktyliczna nazywa się stopą daktyliczną, a nie Kubusiem Puchatkiem?”
(Po odpowiedzi ucznia) “To był numer…?” albo “6 punktów.”
(Na temat jednej z sal w starej części szkoły) “E, tutaj to jest skansen.”
“Mieszkam na Stoku, co prawda to prawie wieś.”
“Nauczyciel to taki rodzaj sadysty. Jak widzi, że uczeń umie to myśli: “Jesteś przygotowany? Bardzo dobrze, nie będziesz pytany.” Jak nie dostrzega tego błysku wiedzy w oku to myśli:”Nic nie umiesz? Świetnie, prosimy do tablicy.”
“Ja bardziej uczę myślenia niż języka polskiego.”
“Jeśli wasi rodzice nie odczuwają jakiejś pilnej potrzeby spotkania się ze mną, to nie widzę potrzeby wywiadówki.”
“Jestem polonistą matematyczno-przyrodniczym.”
“Wasze oceny zależą od tego, czy żona ugotuje dzisiaj dobry obiad.”
(O pozwoleniach od rodziców na udział w zajęciach przygotowania do życia w rodzinie) “Rodzice muszą wam podpisać kwity na seks.”
“Ja muszę zgłosić do dyrekcji, żeby do tej szkoły nie przyjmowali tak wysokich uczniów, bo mnie nie widać.”
“No nie Michał, ty znowu znasz odpowiedź na moje pytanie.”
“A teraz wszyscy chórem: Dlaczego dostajemy takie dobre oceny? Bo mamy takiego wspaniałego profesora od polskiego.”
“Im uczeń jest czegoś mniej pewien, tym częściej używa słowa pewien.”
“Każdy człowiek dąży do tego, żeby mu było w życiu łatwiej. No, chyba, że jesteście masochistami.”
“Jakie piekne dziewczeta, to pewnie z BIEDRONKI”
“Uczeń powinien wykazać się zdrowym rozsądkiem i nie wchodzić do pokoju nauczycielskiego, gdy znajdują się tam niektórzy nauczyciele.”
(W klasie straszny hałas) “A do odpowiedzi przyjdzie…” (moment ciszy, wszyscy czekają, kto zostanie wyczytany) “Taki stary numer, a ciągle działa.”
(Na odpowiedź ucznia, że nic nie umie) “Zatopiony.”
(Nowa nazwa niedostatecznej, gdy znudziło się już mówienie uczniom jedynka) „ja też”
“Muszę podłączyć wasze krzesła do prądu, żeby w odpowiednim momencie móc wywoływać szok.”
“Mogę ci zadać kilka pytań pomocniczych, które mają to do siebie, że mogą utrudnić odpowiedź.”
(U Profesora w mieszkaniu) “Zróbcie zdjęcie, bo nikt mi nie uwierzy, że tyle osób przyszło mnie odwiedzić.”

[spisane dzięki pomocy "bezlukowej" pamięci Żelaznego]

Ku pamięci profesora powstała również inicjatywa41 - czyli nadanie sali w II Liceum Ogólnokształcącym im. Jana Śniadeckeigo, numer 41 (tej, którą opiekował się Profesor za życia) imienia Waldemara Rajcy.


Zostaw komentarz